Aplikacja wspinaczkowa: jak wybrać i co powinna umieć
Pod hasłem „aplikacja wspinaczkowa” kryją się bardzo różne narzędzia: przewodniki po skałach, dzienniki przejść, apki do treningu na tablicy i aplikacje ścianek. Każde robi co innego, więc apka, którą chwali znajomy, wcale nie musi pasować do Ciebie. Ten poradnik pomoże Ci wybrać bez zgadywania.
Piszemy go my, czyli zespół Cuzki. Cuzca jest aplikacją na ściankę, więc o skałkach mówimy ogólnie, a o sobie uczciwie, na końcu.
Najpierw ustal, gdzie się wspinasz
To jedno pytanie odsiewa większość apek. Wspinanie w skałach, na ściance i na tablicy treningowej to trzy różne potrzeby.
- Skałki. Liczy się topo: opisy dróg i bloków, dojścia, sektory, często mapy offline. Rejon się nie zmienia, więc raz opisana droga służy latami. Takie apki tworzą zwykle autorzy przewodników albo społeczność wspinaczy.
- Ścianka i boulderownia. Tu set zmienia się co kilka tygodni. Apka przydaje się tylko wtedy, gdy ma aktualne bloki Twojej hali, a to wymaga, żeby dodawali je setterzy albo sama ścianka.
- Trening na tablicy. Tablice systemowe mają własne apki z bazą problemów i sterowaniem podświetleniem chwytów. To osobny świat, związany z konkretną tablicą.
- Trening ogólny. Plany siłowe, chwytotablica, rozciąganie. Tu wystarczy dobry dziennik treningowy.
Jeśli wspinasz się i w skałach, i na ściance, jedna apka rzadko zrobi wszystko dobrze. Częściej sprawdza się para: przewodnik po skałach i aplikacja Twojej ścianki.
Co powinna umieć aplikacja wspinaczkowa na ściankę
Na hali telefon leży na macie, a Ty masz magnezję na palcach. Dobra apka bierze to pod uwagę.
- Aktualne bloki i mapa hali. Widzisz, co wisi dziś, w którym sektorze i w jakim kolorze. Po resecie stare bloki znikają same.
- Zapis w kilka sekund. Top, flash, próby. Każdy dodatkowy ekran to przejście, którego już nie zapiszesz.
- Działanie bez zasięgu. Na wielu halach zasięg jest słaby. Przejście powinno zapisać się w telefonie i wysłać, kiedy wróci sieć.
- Grady Twojej ścianki. Skala, w której wycenia hala, a obok informacja od wspinaczy, czy blok był łatwiejszy, czy trudniejszy od wyceny.
- Postęp. Piramida przejść, projekty, historia sesji. Po miesiącu wiesz, czy idziesz do przodu.
- Znajomi i rywalizacja, jeśli lubisz. Ranking, liga, wspólne wyzwania. Nie każdy tego chce, więc dobrze, gdy to dodatek, a nie obowiązek.
Dziennik wspinaczkowy: aplikacja czy zeszyt?
Zeszyt działa i nie rozładowuje się. Jeśli zapisujesz trzy przejścia w tygodniu i lubisz pisać ręcznie, nie musisz niczego zmieniać.
Aplikacja wygrywa, gdy chcesz liczb bez liczenia: piramidy trudności, serii tygodni, porównania miesięcy. Na ściance dochodzi kontekst. Apka hali wie, jaki to był blok, kto go ustawił i jak ocenili go inni. W zeszycie zostaje „zielony w rogu, chyba 6B”.
Najważniejsza jest szybkość. Dziennik, w którym nazwę drogi i grad trzeba wpisać z klawiatury, zwykle porzuca się po dwóch tygodniach. Zapisuj od razu pod ścianą, bo wieczorem nie pamięta się prób.
Aplikacja do boulderingu: 7 pytań przed instalacją
Zanim założysz konto, sprawdź te punkty. Większość zajmie Ci minutę w opisie w sklepie albo na stronie apki.
- Czy moja ścianka jest w aplikacji? Bez tego apka do boulderingu na hali jest pustym dziennikiem.
- Kto dodaje bloki? Setterzy ścianki czy użytkownicy? Od tego zależy, czy dane są aktualne po resecie.
- Czy działa bez zasięgu? Sprawdź w trybie samolotowym na pierwszym treningu.
- Ile kosztuje i kto płaci? Darmowa z reklamami, płatna wersja premium, a może płaci ścianka.
- Czy jest po polsku? Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy polecasz ją początkującym.
- Co dzieje się z moimi danymi? Gdzie są przechowywane, kto je widzi, czy możesz je wyeksportować i usunąć konto.
- Czy zapis przejścia trwa kilka sekund? Jeśli po pierwszym treningu masz wrażenie, że więcej klikasz, niż się wspinasz, szukaj dalej.
Najlepsza aplikacja wspinaczkowa, czyli jaka?
Nie ma jednej odpowiedzi. Ostrożnie podchodź do rankingów, które ją podają, nie pytając, gdzie się wspinasz. Najlepsza jest ta, którą otworzysz na każdym treningu.
W skałach to zwykle apka z najlepszym topo Twojego rejonu. Na ściance to ta, z której korzysta Twoja hala, bo tylko ona ma jej bloki. Do treningu na tablicy systemowej nie ma wyboru: apka tej tablicy.
Gdzie w tym jest Cuzca
Cuzca to polska aplikacja wspinaczkowa na ściankę i do boulderingu na hali. Bloki, mapę hali i grady dodają setterzy ścianki, a Ty odhaczasz przejście dwoma stuknięciami, także bez zasięgu. Do tego tygodniowa liga, piramida przejść i znajomi.
Czego Cuzca nie robi: nie ma topo skałek ani treningu na tablicach systemowych. Działa na ściankach, które ją wdrożą (pierwsze ruszają razem z premierą), i jeszcze nie ma jej w App Store ani Google Play. Dla wspinacza jest darmowa, bez reklam i bez wersji premium, bo płaci ścianka.
Pytania o aplikacje wspinaczkowe
Czy jest darmowa aplikacja do prowadzenia dziennika wspinaczkowego?
Tak, wiele apek ma darmową wersję. Sprawdź, co jest za płatną subskrypcją i czy apka pokazuje reklamy. W Cuzce dziennik i cała apka są dla wspinacza darmowe, bez reklam, bo płaci ścianka.
Czy jedna aplikacja wystarczy na skałki i ściankę?
Rzadko. Apki skałkowe są mocne w topo, a halowe w aktualnych blokach. Jeśli wspinasz się w obu miejscach, prowadź dziennik tam, gdzie wspinasz się częściej, a drugą apkę traktuj jako przewodnik.
Czy aplikacja wspinaczkowa działa bez internetu?
Zależy od apki. W skałach szukaj map i topo offline. Na hali ważne jest, żeby przejście zapisało się bez zasięgu i wysłało później. Cuzca tak działa.
Czy moja ścianka musi coś zrobić, żeby apka działała?
W apkach halowych tak: ktoś musi dodać bloki i mapę. W Cuzce robi to ścianka. Jeśli Twojej jeszcze nie ma, poleć ją na stronie dla wspinaczy.